Recenzja
Sony Ericsson XPERIA arc
Mobilny system operacyjny Android to obecnie jedna z najszybciej rozwijanych i najpopularniejszych platform występujących w smartfonach. Z systemu Google’a korzysta również firma Sony Ericsson, której debiutanckim modelem był
Sony Ericsson Xperia X10. Po około roku jego dostępności na rynku przyszedł czas na godnego następcę i właśnie ten model chciałbym Wam przedstawić.
Sony Ericsson Xperia arc został zaprezentowany podczas tegorocznych targów elektroniki, które odbywały się w Las Vegas. Mowa oczywiście o
Consumer Electronic Show 2011 (CES2011), gdzie podczas konferencji Sony, swój czas mieli również przedstawiciele japońsko-szwedzkiej spółki. Nowy smartfon na światowym rynku ma pojawić się jeszcze przed końcem pierwszego kwartału br. i dostępny będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: Midnight Blue oraz Misty Silver. W późniejszym czasie trafić może do nas również odmiana Sakura Pink, która od 24 marca pojawi się w japońskiej sieci NTT DoCoMo.
Podstawowe parametry Sony Ericssona Arc:- wymiary: 62,5 x 125 x 8,7-10,9 mm;
- waga: 117 gramów;
- GSM/GPRS/EDGE (850/900/1800/1900 MHz), HSPA/WCDMA (900/2100 MHz);
- procesor Qualcomm MSM8255 o taktowaniu 1GHz;
- 512 MB pamięci RAM;
- 4,2-calowy ekran Reality Display o rozdzielczości FWVGA;
- Android 2.3 (Gingerbread) wraz z nową wersją systemowej nakładki UXP;
- aparat 8,1 Mpix z autofokusem, matrycą Exmor R oraz diodową lampą błyskową ;
- nagrywanie materiału wideo w jakości 720p (30kl/s);
- Wi-Fi 802.11 n/b/g;
- A-GPS;
- Bluetooth 2.1;
- port microUSB;
- port HDMI typu D;
- wyjście 3,5 mm mini-jack;
- bateria o pojemności 1500 mAh.
Testowany przeze mnie egzemplarz jest modelem prototypowym, dlatego niektóre funkcje i elementy mogą w pewnym stopniu odbiegać od wersji finalnej, która pojawi się w sklepie. Producent nie ujawnił jeszcze pełnego składu zestawu, jaki oferowany będzie na polskim rynku.
Pierwszy kontaktOsoba, która po raz pierwszy trzyma w rękach Xperię arc z pewnością zwróci uwagę na jego przepiękny design, a przy tym niezwykle cienką i lekką konstrukcję. Obudowa w najcieńszym miejscu ma
zaledwie 8,7 milimetra grubości, zaś w pozostałych nie przekracza ona 11 milimetrów. Powierzchnia nowej Xperii została bardzo dobrze zagospodarowana. Przedni panel niemal w całości zajmuje dotykowy ekran, który w stosunku do poprzednika został zwiększony o 0,2 cala, przy minimalnym powiększeniu gabarytów smartfona. Model arc w porównaniu z X10 charakteryzuje się znacznie ostrzejszymi liniami, dzięki czemu nabrał on charakteru i już teraz uznawany jest za jeden z najładniejszych smartfonów tego roku. Ja w pełni podzielam to zdanie.
Oczywiście nie tylko wygląd jest ważny przy wyborze nowego telefonu. Wielu użytkowników zwraca uwagę przede wszystkim na wydajność smartfona. W tej kwestii Sony Ericsson Xperia arc przebija wszystkie wcześniejsze Androidy japońsko-szwedzkiej spółki. Z jednej strony jest to zasługa lepszego układu, zaś z drugiej spory wpływ ma na to najnowsze wydanie systemu Google’a, czyli
Android 2.3.2. Podsumowując, mogę potwierdzić, że wydajność nowej Xperii stoi na najwyższym poziomie i model ten może z powodzeniem konkurować z najmocniejszymi w swojej klasie.
Wygląd i wykonanieObudowa Sony Ericssona Xperii arc została w całości wykonana z tworzywa sztucznego, a kolor testowanego przeze mnie egzemplarza to Midnight Blue. Zastosowanie plastikowej obudowy ma swoje zalety, jak i wady. Dużym plusem jest jego stosunkowo niewielka waga, co sprawia, że telefon jest wygodny w użytkowaniu i nie ciąży w dłoni. Wszystkie części obudowy są ze sobą całkiem dobrze spasowane, choć testowane urządzenie podczas ściskanie wydawało z siebie nieprzyjemne trzaski. Na pocieszenie muszę dodać, że z pewnością jest to przypadłość prototypu, bo w przypadku smartfonów ze sklepowych półek nie powinno mieć to miejsca.
Przedni panel, jak już wcześniej wspominałem został niemal w całości zagospodarowany przez duży
4,2-calowy ekran Reality Display (o którym dowiecie się nieco więcej w dalszej części testu). U dołu obudowy znalazło się miejsce dla trzech klawiszy fizycznych, które w nowych Xperiach otrzymały odwrotną kolejność. Od teraz lewy przycisk odpowiedzialny jest za wycofywanie, natomiast prawy rozwija dodatkowe opcje. Tylko środkowy klawisz pozostał bez zmian – jest to tzw. klawisz „home” uruchamiający pulpit.
Ponad wyświetlaczem po lewej stronie zostały umieszczone czujniki, oświetlenia oraz zbliżeniowe. Centralne miejsce zajmuje tradycyjnie głośnik słuchawki. Amatorzy wideokonferencji będą niestety niepocieszeni, bowiem Xperia arc nie została wyposażona w przednią kamerę wideopołączeń. Cały przedni panel jest w kolorze ciemnogranatowym, który w normalnym świetle jest właściwie całkowicie czarny. Dopiero przy ostrym świetle słonecznym możemy zobaczyć, jak metaliczny lakier rozświetla się w niebieskim kolorze.
Tył Xperii arc jak sama nazwa wskazuje przybrał kształt łuku (eng. arc - łuk). Jednak nie jest to wygięcie znane z modelu X10 mini. W tym przypadku jest całkiem odwrotnie i najcieńszy punkt telefonu znajduje się na samym jego środku. Dół i góra telefonu są minimalnie grubsze, a to nie tylko dobrze się prezentuje, ale ma spory wpływ na komfort użytkowania. Sprawia to, że nową Xperię świetnie trzyma się w trybie panoramicznym podczas przeglądania Internetu, tworzenia nowych wiadomości, oglądania filmów, czy choćby grania w gry.
W górnej części tylnego panelu został umieszczony obiektyw aparatu wraz z diodową lampą doświetlającą. W pobliżu kamery producent umieścił nadruk „
HD” informujący o zdolności telefonu do rejestracji materiałów w standardzie 720p. Nieco niżej został ulokowany drugi mikrofon odpowiadający za funkcję redukcji szumów podczas rozmów. Dodatek ten można oczywiście wyłączyć, choć w hałaśliwych miejscach jest to bardzo przydatna funkcja, a osoby z którymi rozmawiałem nigdy nie skarżyły się na jakość prowadzonych połączeń.
Tył telefonu to także miejsce dla głośnika zewnętrznego. W tym momencie warto wspomnieć, że w porównaniu ze swoim poprzednikiem,
dźwięk wydobywający się z arc jest znacznie lepszy. Zarówno pod względem głośności, jak i jakości brzmienia można usłyszeć naprawdę sporą różnicę. Dźwięk jest mniej piskliwy i znacznie przyjemniejszy dla ucha, choć do tego prezentowanego w Samsungu Galaxy S jeszcze trochę mu brakuje.
U góry telefonu znajduje się przycisk odpowiadający za włączanie/wyłączanie telefonu oraz za wygaszanie (blokowanie) ekranu. Jest to także miejsce, w którym pod zaślepką został ukryty port microHDMI, dzięki czemu możemy podłączyć smartfona do telewizora i przeglądać jego zawartość na dużym ekranie. Dokładniejszy opis tej funkcji został zawarty w dalszej części mojego testu.
Dół obudowy to ostro zakończona, lekko wygięta powierzchnia, której srebrny lakier do złudzenia przypomina błyszczący metal. W tym miejscu znajduje się otwór podstawowego mikrofonu oraz zaczep do przymocowania smyczy. W centralnym punkcie jest umieszczone wgłębienie, dzięki któremu możemy zdjąć pokrywę baterii.
Prawy bok Xperii arc został zarezerwowany dla kontrolera głośności, portu microUSB, kolorowej diody informacyjnej oraz niewielkiego spustu migawki umieszczonego niemal na samym rogu urządzenia. Dwustopniowy klawisz pomimo swoich niewielkich rozmiarów jest wygodny w użyciu i uważam go za świetny dodatek, z którego obecnie rezygnuje duża część wiodących producentów.

Lewa strona telefonu została jedynie zagospodarowana przez wyjście słuchawkowe mini-jack 3,5 mm umieszczone na samej górze smartfona. Złącze słuchawek umieszczone na boku telefonu wywołało liczne kontrowersje wśród użytkowników i rzeczywiście nie jest to idealne rozwiązanie. Na całe szczęście słuchawki, jakie będą dostarczane wraz ze smartfonem są wyposażone we wtyczkę kątową, dzięki czemu nie będzie ona przeszkadzała podczas noszenia telefonu w kieszeni. Jedynym sensownym usprawiedliwieniem powodu umieszczenia mini-jacka na boku jest cienka konstrukcja smartfona nie pozwalająca na „upchanie” tego elementu w inne miejsce, a więc producent miał wybór pomiędzy dolną, a górną częścią Xperii.
System i multimediaSony Ericsson w swoim najnowszym urządzeniu zastosował popularny system Google’a, jakim jest Android. Użytkownicy w swoich przyszłych smartfonach otrzymają najnowszą jego wersję, jaka tylko będzie dostępna. W testowanym przeze mnie egzemplarzu jest to 2.3.2, choć nie wykluczone jest, że w chwili sprzedaży będzie to jeszcze nowsze wydanie. Producent wyposażył Xperię arc w swój autorski interfejs o nazwie UXP. Tym razem mamy do czynienia z trzecim już wydaniem tej nakładki i w stosunku to poprzednich edycji uległa ona całkowitej odmianie. Nowy UXP jest całkowicie przebudowany, dzięki czemu posiadacze arc (oraz innych nowości) nie będą już narzekać na spóźniające się aktualizacje systemu. Interfejs jest znacznie lżejszy niż ten znany z X10, lecz oferuje równie wiele, jak nie więcej, możliwości.

Największą zmianą w stosunku do poprzedników jest całkowita rezygnacja z aplikacji Mediascape. Zamiast tego dostajemy standardową, trójwymiarową galerię Androida oraz osobną aplikację do odtwarzania muzyki, jednak przygotowaną już przez japońsko-szwedzkiego producenta. Zaletą odtwarzacza jest
korektor, dzięki czemu możemy wybrać odpowiednio przygotowany wcześniej tryb brzmienia, a do wyboru mamy:
- Normalny
- Muzyka klasyczna
- Dance
- Płaski
- Folk
- Heavy metal
- Hip hop
- Jazz
- Pop
- Rock
Wbudowany equalizer niestety, nie umożliwia ręcznej korekty dźwięku, natomiast sporą zaletą standardowego odtwarzacza jest jego łatwa i bezproblemowa obsługa.
Sony Ericsson Xperia arc otrzymał całkowicie odmieniony ekran startowy dysponujący 5 pulpitami, na których możemy umieścić dowolnie wybrane widgety. U dołu ekranu został umieszczony także pasek podstawowych ikon, a nowy interfejs pozwala na ich dowolną edycję. Zaletą UXP3 jest tworzenie folderów, które następnie możemy dowolnie nazwać i wyróżniać kolorowymi ikonami. Menu główne zostało podzielone na karty, gdzie każda zawiera po 16 ikon. Rozwiązanie to jest bardzo wygodne, a nowy interfejs pozwala także na ustawienie wybranego trybu sortowania (patrz obrazek). Metoda rozmieszczania aplikacji została uproszczona, dzięki specjalnemu przyciskowi umieszczonemu w prawym dolnym rogu ekranu. Po jego wciśnięciu tło przybiera ciemniejszych barw, a ikonki zaczynają delikatnie falować informując w ten sposób o możliwości ich rozmieszczenia.
Uważam, że stworzenie od podstaw nowego interfejsu dla Androida było świetną decyzją japońsko-szwedzkiej marki. Nowy UXP jest znacznie szybszy, wygodniejszy, a przy tym bardzo dobrze się prezentuje. Został wzbogacony o liczne ciekawe dodatki, które cieszą oko. Poprzednie wydanie nie było tak dopracowane, przez co tamtejsze Xperie nieco traciły. Obecny UI uważam za bardzo udany i w tej kwestii nie mogę się do niczego przyczepić.
Kolejną sprawą, na jaką chciałbym zwrócić uwagę jest wydajność urządzenia. Sercem Sony Ericssona Xperii arc jest procesor
Qualcomm MSM8255 drugiej generacji o taktowaniu 1 GHz. Jest to wydajniejsza jednostka niż ta zastosowana w modelu X10, co można odczuć już po kilku chwilach zabawy ze smartfonem. Wbudowana pamięć podręczna RAM również uległa zwiększeniu. Obecnie mamy do czynienia z jednostką o pojemności
512 MB i jest to znacząca różnica w porównaniu z X10, która oferowała „jedyne” 384 MB pamięci. Mocniejszy procesor oraz większa ilość pamięci ma kluczowy wpływ na osiągi smartfona , a nowa Xperia jest tego bardzo dobrym przykładem. Testowany przeze mnie model bez problemu radził sobie z wymagającymi grami 3D, a przeglądanie stron zawierających sporą ilość elementów Flash nie stwarzało większych problemów.
Internet
Urządzenia pracujące pod kontrolą Androida są w dużym stopniu przeznaczone do surfowania w Internecie. Podobnie jest w przypadku Xperii arc i muszę przyznać, że telefon świetnie poradził sobie w tej roli. Standardowa przeglądarka Androida 2.3 obsługuje obiekty Flash, dzięki czemu strony wyświetlane na ekranie komórki niemal w niczym nie ustępują witrynom, jakie oglądamy za pośrednictwem komputera. Korzystaniu z sieci sprzyja spory 4,2-calowy ekran, który wyposażony jest w funkcję wielodotyku (multitouch), co znacznie ułatwia przeglądanie stron. Element ten działa oczywiście nie tylko w przeglądarce.
WiadomościWiadomości przechowywane w Sony Ericssonie Xperii arc są zarządzane w standardowy sposób dla systemu Google’a. Wszystkie treści są segregowane w formie rozmowy i dzielone na poszczególnych rozmówców. Interfejs przygotowany przez producenta jest przejrzysty i nie utrudnia konwersacji. Omawiany smartfon nie został wyposażony w fizyczną klawiaturę, dlatego też oferuje on wirtualny odpowiednik w układzie QWERTY. Tworzenie nowych wiadomości przy korzystaniu z wyświetlacza takich rozmiarów nie sprawia żadnych problemów, a co więcej jest bardzo wygodne. Klawisze ekranowe są sporej wielkości i nawet osoby o dużych dłoniach nie powinny narzekać na ten element.
AparatProducent położył bardzo duży nacisk na funkcje fotograficzne w nowej Xperii. Matryca jaka została wykorzystana w smartfonie to jednostka o rozdzielczości 8,1 Mpix o nazwie Exmor R, która dostarczana jest przez markę Sony. Według producenta technologia wykorzystana do produkcji przetwornika ma zapewnić bardzo dobrą pracę w słabym oświetleniu, co rzeczywiście mogę potwierdzić. Sony Ericsson Xperia arc przy mniej korzystnych warunkach lepiej radzi sobie zarówno pod względem zdjęć, jak i filmów. Wideo nagrane nocą wciąż pochwalić się może prędkością 30 klatek/s, a jak na telefon komórkowy jest to nie lada wyczyn.
Interfejs aparatu w arc uległ całkowitej przebudowie, ale tę zmianę oceniam pozytywnie. Dzięki temu aparat jest wygodniejszy i prostszy w obsłudze. Wszystkie dodatki zostały umieszczone na rozwijanej liście, której wysunięcie z lewej lub prawej strony powoduje wyświetlenie innej zawartości.
Na szczególną pochwałę zasługuje bardzo szybkie zapisywanie zdjęć, a składa się na to sprawny AutoFocus oraz mocny procesor. Czas pomiędzy wciśnięciem spustu migawki, a zapisaniem pliku na karcie pamięci możemy liczyć w dziesiętnych częściach sekundy.
Przykładowe zdjęcia:
Przykładowe filmy:
Nagranie w dobrym oświetlaniu
Nagranie w słabych warunkach oświetleniowychEkran
Wyświetlacz, jaki znalazł zastosowanie w Xperii arc to jak już wcześniej wspominałem jednostka o przekątnej 4,2-cala cechująca się rozdzielczością 854 x 480 pikseli (FWVGA). Jest to matryca LCD o nazwie Reality Display, która wspierana jest przez silnik Mobile BRAVIA Engine stworzony przez Sony. Funkcja ta, działa w trakcie wyświetlania zdjęć, filmów, przeglądania Internetu, a także w trakcie korzystania z aplikacji YouTube. Silnik BRAVIA ma za zadanie zwiększać kontrast oraz ostrość wyświetlanych materiałów.
Ekran w stosunku do poprzednika uległ zauważalnej poprawie. Kolory nabrały nieco cieplejszych barw, a ich odwzorowanie jest lepsze. Sporą zaletą Reality Display jest znakomita ostrość obrazu. Element ten sprawia, że ekran nowej Xperii idealnie nadaje się do wyświetlania tekstu, gdzie Super AMOLED wypada po prostu blado. Wadą wyświetlaczy LCD jest zastosowany w nich rodzaj podświetlenia, dlatego też charakteryzują się one przeciętną głębią kolorów i pod tym względem nie mogą jeszcze równać się z matrycami sAMOLED.
HDMIPort microHDMI znajdujący się w górnej części urządzenia to jeden z bardziej interesujących dodatków, które zrobił na mnie spore wrażenie. Rozpoczynając testy tego elementu nie oczekiwałem od niego zbyt wiele, lecz w tej kwestii zostałem miło zaskoczony. Zaraz po podłączeniu smartfona do telewizora, obraz był automatycznie transmitowany na żywo na duży ekran w natywnej rozdzielczości telefonu (854 x 480 pikseli). Natomiast, gdy uruchamiane materiały wideo cechowały się większym rozmiarem, analogicznie zwiększana była rozdzielczość na ekranie TV.

Recenzowana Xperia bez problemów poradziła sobie z odtworzeniem na telewizorze filmów w standardzie 720p (.mp4) wyświetlając materiał bez żadnych opóźnień. Oczywiście Sony Ericsson Xperia arc pozwala na wyświetlanie nie tylko materiałów wideo, ale praktycznie każdego elementu. Reasumując, dzięki microHDMI będziemy mogli na dużym ekranie surfować w Internecie, grać w różnego rodzaju gry, przeglądać filmy/zdjęcia, a nawet odpisywać na wiadomości. Dodatkowo w trakcie wyświetlania galerii możliwe jest jej sterowanie za pomocą pilota od telewizora, choć nie każdy model z tą funkcją współpracuje.
PodsumowanieSony Ericsson Xperia arc przypadnie do gustu osobom poszukującym smartfona o dużej wydajności i nieprzeciętnym designie, który z pewnością wyróżnia go na tle konkurencji. Telefon pomimo tego, że jest jeszcze w fazie prototypu, w ciągu tych kilkunastu dni zdążył przekonać mnie do siebie. Nienaganne wykonanie, spore możliwości i bardzo dobry aparat pozwalają mi stwierdzić, że nowy flagowy model Sony Ericssona będzie jednym z najciekawszych i najlepszych telefonów tego producenta (ale i nie tylko) w ostatnim czasie.
Model ten, to nie tylko mobilne centrum rozrywki, ale także bardzo dobre narzędzie do pracy. Wewnątrz smartfona znajdziemy program obsługujący dokumenty pakietu Office, a w standardowym wyposażeniu znalazł się także bardzo wygodny klient poczty elektronicznej. Bateria o pojemności 1500 mAh pozwoli na dwa dni spokojnej, bądź jeden dzień intensywnej pracy z telefonem bez konieczności sięgania po ładowarkę.
Uważam, że Sony Ericsson Xperia arc jest modelem, który ma realne szanse na odniesienie sukcesu na światowym rynku i bez problemu może on rywalizować z najmocniejszymi smartfonami konkurencji.